Przejdź do treści
Studio Mody

Dlaczego rzecz po pierwszym praniu jest mniejsza

Ubranie kurczy się na dwa zupełnie różne sposoby i tylko jeden z nich jest odwracalny. Zobacz, skąd bierze się naprężenie zapisane w materiale podczas produkcji, dlaczego suszarka szkodzi bardziej niż pranie i co zrobić, kiedy rzecz wyszła z pralki mniejsza.

Prawie każdy materiał kurczy się po zetknięciu z wodą i ciepłem. Różnica polega na tym, o ile i czy da się to cofnąć — a to zależy od dwóch całkowicie odmiennych mechanizmów, które w rozmowach zwykle wrzuca się do jednego worka.

Mechanizm pierwszy: materiał wraca do siebie

Podczas produkcji materiał jest cały czas naciągany. Przędzę skręca się i napina, nitki idą przez krosno lub maszynę dziewiarską pod naprężeniem, gotowy materiał ciągnie się przez kolejne urządzenia, suszy i nawija na belę. Włókna zostają w tym stanie unieruchomione, jakby zapamiętały wymuszony kształt.

Woda i ciepło zwalniają tę pamięć. Włókna pęcznieją, rozluźniają się i wracają do naturalnego układu, a materiał robi się krótszy i gęstszy. To kurczenie relaksacyjne — największe przy pierwszym praniu i malejące z każdym kolejnym, bo naprężenia są już rozładowane.

Producenci znają ten efekt i często wyprzedzają go w wykończalni: bawełniane tkaniny poddaje się kontrolowanemu wstępnemu spraniu, dzianiny przepuszcza przez proces rozluźniający strukturę. Materiał, który tego nie przeszedł, po prostu zrobi to u nas w pralce.

Mechanizm drugi: włókna splatają się na stałe

Drugi mechanizm dotyczy wyłącznie wełny i innych włókien zwierzęcych. Ich powierzchnię pokrywają zachodzące na siebie łuseczki, ustawione zawsze w jedną stronę. Kiedy zmoczone włókna zaczynają się o siebie ocierać, łuski zaczepiają się i pozwalają im przesuwać się tylko w jednym kierunku — jak zapadka. Włókna wchodzą jedne między drugie i już nie wracają.

To filcowanie i jest nieodwracalne. Sweter nie „skurczył się" w tym samym sensie co koszulka — jego struktura została trwale zmieniona. Trzy warunki muszą wystąpić razem: wilgoć, ruch i zwykle podwyższona temperatura. Dlatego wełnę pierze się w niskiej temperaturze, przy minimalnym poruszaniu i bez gwałtownych zmian temperatury wody.

Wełna poddana specjalnej obróbce, opisywanej na metce jako nadająca się do prania w pralce, ma łuski wygładzone albo powleczone i filcuje się znacznie mniej. Nie znaczy to jednak, że można ją prać w dowolny sposób — metka nadal wyznacza granice.

Dlaczego rzecz skraca się bardziej, niż zwęża

Najczęstsza obserwacja przy koszulkach brzmi: „zrobiła się krótsza, ale nie węższa". To nie złudzenie. W dzianinie oczka są w trakcie produkcji rozciągane głównie wzdłuż, bo tak przebiega proces dziania i tak materiał wędruje przez maszyny. Rozluźnienie naprężeń działa więc przede wszystkim na długość.

W tkaninach zwykle silniej kurczy się kierunek osnowy, czyli ten, wzdłuż którego materiał był naciągnięty na krośnie. Dlatego spodnie tracą raczej na długości nogawki niż w obwodzie.

Skręcające się boki koszulki

Osobne, często mylone z kurczeniem, zjawisko dotyczy koszulek z dzianiny jednostronnej. Po kilku praniach szew boczny przestaje biec pionowo i zaczyna wędrować do przodu, a koszulka wygląda, jakby była źle uszyta.

Przyczyna leży w przędzy. Skręcone włókna dążą do rozkręcenia się, a w dzianinie robionej na maszynie okrągłej ten opór ma tylko jeden kierunek ujścia — cały materiał lekko obraca się wokół własnej osi. Pierwsze pranie uwalnia to napięcie. Zjawisku zapobiega się doborem przędzy i sposobem wykończenia materiału, ale w gotowej rzeczy nie da się go cofnąć.

Jeśli po pierwszym praniu boki koszulki wyraźnie się skręciły, jest to cecha materiału, z której warto wyciągnąć wniosek na przyszłość: to samo zrobi każda kolejna rzecz z podobnej dzianiny.

Suszarka robi więcej niż pranie

W większości domowych sytuacji to nie pranie kurczy rzeczy najbardziej, tylko suszenie. Suszarka bębnowa łączy trzy czynniki naraz: wilgoć, wysoką temperaturę i nieustanny ruch. Dla materiałów podatnych na kurczenie relaksacyjne jest to skrócony kurs powrotu do naturalnego układu, a dla wełny — połączenie wszystkich warunków filcowania.

Dlatego rzecz, którą chcemy zachować w rozmiarze, suszy się na powietrzu. Dzianiny warto suszyć na płasko, bo mokra dzianina zawieszona na wieszaku wyciąga się pod własnym ciężarem — a to jest kurczenie na opak, równie kłopotliwe.

Ta sama zasada dotyczy włókien z regenerowanej celulozy, w tym wiskozy: mokre są słabsze i szczególnie łatwo je zniekształcić. Więcej o tej właściwości mówi dział /wlokna/.

Co da się odwrócić, a czego nie

Kurczenie relaksacyjne bywa częściowo odwracalne. Rzecz można namoczyć w letniej wodzie, delikatnie odcisnąć bez wykręcania, a następnie rozłożyć na płasko i ostrożnie doprowadzić do pożądanego wymiaru, poprawiając kształt kilkakrotnie w trakcie schnięcia. Ta metoda działa najlepiej na dzianinach i rzadko przywraca pełny wymiar, ale często wystarcza.

Filcowanie wełny jest nieodwracalne. Splątane włókna nie rozplotą się ani w wodzie, ani przez rozciąganie — a próba naciągnięcia sfilcowanego swetra kończy się zwykle rozerwaniem struktury. Rzecz można jeszcze uratować w inny sposób, na przykład dopasowując ją do mniejszej osoby albo powierzając komuś, kto zajmuje się przeróbkami, ale nie da się jej przywrócić poprzedniego kształtu.

Kurczenie w miejscach klejonych, na przykład wokół wzmocnień i wszywek, bywa nierównomierne i wtedy materiał marszczy się wzdłuż szwu. Tego również nie da się cofnąć praniem.

Jak kupować, żeby uniknąć niespodzianki

Sprawdź metkę pod kątem tego, czy materiał w ogóle wolno prać w wodzie — informacja o czyszczeniu profesjonalnym często oznacza, że materiał źle znosi wodę i kurczenie byłoby znaczne.

Przy rzeczach z surowego, nieprzepranego denimu i z surowego lnu przyjmij, że pierwsze pranie zmieni wymiary. Przy dzianinach obejrzyj, jak przebiegają szwy boczne — skręcenie widoczne już w sklepie oznacza materiał, który nie został wykończony starannie.

Jeśli rzecz ma być noszona przez lata, potraktuj pierwsze pranie jako część zakupu: zrób je zgodnie z metką, zanim cokolwiek skracasz, poprawiasz albo przewidujesz dla niej stałe miejsce w szafie.

Kurczenie nie jest usterką ani oszustwem. Jest zachowaniem materiału, które da się przewidzieć — a wiedza, z czego rzecz jest zrobiona i jak zbudowana, wystarcza, żeby nie zostać zaskoczonym. O tym, jak dobrać do materiału całą resztę pielęgnacji, mówi wpis /notatnik/pielegnacja-wedlug-wlokna/.

Wróć do przewodnika po materiałach

Przeczytaj o pielęgnacji według włókna